Close

Not a member yet? Register now and get started.

lock and key

Sign in to your account.

Account Login

Forgot your password?

Zagrożenia niepodległości w XXI wieku

10 lis

Niepodległość to pojęcie oznaczające niezależność państwa od formalnego wpływu innych jednostek politycznych. Słowo to powszechnie budzi w naszej ojczyźnie pozytywne skojarzenia. Nic dziwnego biorąc pod uwagę fakt, że niezależnie od okresu w historii Polacy zawsze dążyli do życia w niepodległym państwie. Począwszy od czasów potopu szwedzkiego, poprzez zabory, okupację niemiecką i sowiecką, aż po lata komunistycznej dyktatury zwanej „Polską Rzeczpospolitą Ludową” nasz naród nie poddawał się obcej dominacji. Wiele pokoleń musiało złożyć gorzką ofiarę, aby Polska stała się niepodległym państwem. Jednak historia bywa bardzo przekorna i podczas gdy totalitarne pseudoimperium spod znaku sierpu i młota odeszło na śmietnik historii, a haniebny sztandar PZPR-u został wyprowadzony, polski organizm zaatakowała kolejna choroba. Środowiska trzymające stery państwa polskiego zamiast kierować się naszym interesem narodowym, rozpoczęły służalczy kurs względem Unii Europejskiej. Z biegiem lat eurosocjalistyczna paranoja zaczęła stawać się dla Polaków coraz bardziej uciążliwa.
W toku wdrażania prawa unijnego biurokracja zwiększała się, a nadmierna regulacja wielu dziedzin do dziś hamuje rozwój gospodarczy. Propagowana przez socliberalne „elity” tzw. integracja Polski z Unią Europejską narzuca nam nie tylko przepisy szkodliwe dla gospodarki, lecz także te, które uderzają w kulturowe podwaliny Polski i Europy. Należy zauważyć, że od kiedy Polska stała się członkiem UE, środowiska homoseksualne zaczęły prowadzić coraz bardziej agresywną politykę. Jednak zdecydowanie najbardziej rażącym uderzeniem w niepodległość europejskich państw narodowych są próby narzucenia jednolitego dla wszystkich państw Unii Europejskiej nadrzędnego aktu prawnego. Każdy, kto uważnie obserwuje wydarzenia polityczne ostatnich czasów, nie ma wątpliwości, że Wspólnota Europejska jest obecnie największym zagrożeniem dla niepodległości państw narodowych. Ta mechanicystyczna próba budowy paneuropejskiego państwa o charakterze socliberalnym nie ma zbyt wiele wspólnego z historią i kulturą Europy. Nie jest to zjednoczona Europa, lecz raczej systematyczne niszczenie suwerennych państw i zacieranie tożsamości narodów, które od wieków tworzyły prawdziwą Europę. Gdy Polska wstępowała do UE, wpływowi wówczas politykierzy mamili wyborców frazesami o „Europie Ojczyzn”. Dzisiaj już otwarcie przyznają, że suwerenne państwo narodowe nie jest celem ich działań. Coraz częściej i głośniej słychać aprobatę pogłębiania integracji, a co za tym idzie – utraty resztek suwerenności. Gdy Traktat Lizboński został ratyfikowany przez polskie organy władzy, wówczas w sposób pokojowy i legalny zaprzedane zostało to, o co walczyli nasi przodkowie. Zamiast budować siłę niepodległego państwa polskiego, demoliberalne „elity” polityczne oddały Polskę pod protektorat Unii Europejskiej. Idąc w Marszu Niepodległości, jesteśmy wyrzutem sumienia dla tych wszystkich, którzy pomimo powtarzania pustych frazesów o swoim patriotyzmie działali i działają przeciwko niepodległości. Głęboko wierzę w to, że ten marsz zmotywuje choć część naszych rodaków do refleksji na temat tego, czym tak naprawdę jest niepodległa Polska. Na wyciągnięcie prawidłowych wniosków nigdy nie jest za późno.

Adam ONR Małopolska

 

2 Komentarze

  • Jerzy pisze:

    Warto dodać, że Traktat Lizboński przyjęto przy OFICJALNYM SPRZECIWIE wyrażonym przez rodowitych Francuzów, Holendrów i Irlandczyków w referendum. Wszędzie gdzie odbyło się referendum, traktat przepadał, bo ludzie chcą WOLNOŚCI a nie lewackiego uścisku.

  • Ania pisze:

    będę na pewno niech ten marsz da do myślenia wszystkim tym którzy mają oczy zamydlone europropagandą


Wyraź swoją opinię