Close

Not a member yet? Register now and get started.

lock and key

Sign in to your account.

Account Login

Forgot your password?

Wywiad z uczestnikiem zeszłorocznej kontry Marszu Niepodległości

13 wrz

Wywiad z Jackiem, uczestnikiem zeszłorocznej kontry Marszu Niepodległości, z którym nawiązaliśmy kontakt mailowy.

-Dlaczego w zeszłym roku zdecydowałeś się wziąć udział w akcji przeciwko organizowanemu przez Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolską Marszowi Niepodległości ?

-Sądziłem, że te dwie organizacje są neofaszystowskie. Uważałem, że ten marsz jest próbą zawłaszczenia 11 XI przez osoby, które co prawda odcinają się od systemów totalitarnych, ale głoszonymi przez siebie poglądami, jak również metodami działania nawiązują do niechlubnych wątków historii współczesnej Europy.

-Skąd wzięło się w Tobie przekonanie, że ONR i MW są „neofaszystowskie”?

- Bardzo dużą rolę w kształtowaniu moich poglądów odegrała szkoła. W liceum moim wychowawcą był nauczyciel WOS-u, który zaszczepił mi zainteresowanie lewicą. Co prawda nie działał nigdy w żadnym ugrupowaniu, ale często czytał lewicowe pisma, pamiętam, gdy któregoś dnia omawialiśmy na lekcji współczesne ruchy społeczne. Wówczas przyniósł, jako pomoc dydaktyczną kilka numerów pisma „Nigdy Więcej”. Lektura tej prasy była dla mnie wówczas bardzo przekonująca. Uznałem, że w Polsce odradza się faszyzm, a jedyną szansą, żeby to jakoś powstrzymać jest wspieranie środowisk antyfaszystowskich, zarówno tych mainstreamowych wspieranych przez Gazetę Wyborczą, jak również tych bardziej undergroundowych określających się, jako „antifa”.
-Jak przebiegała Twoja przygoda z „antyfaszyzmem”?

-Dzisiaj już bym tak tego nie określał. Po prostu byłem naiwnym chłopakiem, który podchwycił modne hasła o „walce z faszyzmem” i wolności. Sądzę, że jeśli można kogoś nazywać antyfaszystą, to jedynie weteranów, którzy walczyli przeciwko hitlerowcom w czasach II Wojny Światowej.

-Rozumiem, ale pytam jak doszło do tego, że po udziale w blokadzie tak bardzo zmieniłeś swoje poglądy?

-Po prostu się bardzo rozczarowałem. Wyobrażałem sobie, że Marsz Niepodległości będzie składał się wyłącznie , bądź w większości z nieokrzesanych troglodytów wykrzykujących rasistowskie i antyżydowskie hasła i prowokujących bójki. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. W bardzo licznym tłumie widać było bardzo zróżnicowane środowiska. Co bardzo mnie zdziwiło wśród osób podążających na Marsz widać było rodziny z dziećmi, starsze osoby, przedstawicieli różnych organizacji społecznych (np. bardzo szanowani przeze mnie działacze NSZZ Solidarność). Musze powiedzieć, że nie widziałem ani jednej osoby z flagą, czy gadżetem przedstawiającym swastykę, czy inne nazistowskie symbole. Natomiast wrażenie zrobił na mnie gąszcz biało-czerwonych flag. Niestety patrząc na uczestników kontrmanifestacji w której to ja brałem udział, odniosłem znacznie gorsze wrażenie. Były to w większości dzieciaki, które podobnie zresztą jak ja, nasłuchały się TVN-u i naczytały Wyborczej, a potem poszły na akcję, żeby móc pochwalić się znajomym, że zablokowały faszyzm. Tylko, że ani nikogo w końcu nie zablokowano, ani nie było tam żadnych faszystów….

-Czy podczas blokady miałeś okazję poznać kogoś z tzw. antify?

-W pewnym sensie tak i szczerze mówiąc mam już dość takich znajomości. Wielki niesmak wzbudziła u mnie grupka chłopaczków młodszych ode mnie pijących tanie wina i wydzierających się. Wyglądali raczej na kloszardów i meneli, niż antyfaszystowskich bojowników. Miałem też okazje rozmawiać z mężczyzną ok. 30, który twierdził, że jest działaczem anarchistycznym z Krakowa. Jeśli mu wierzyć, to był nauczycielem historii w jednym z liceów. Żalił się do mnie, że krakowscy kibole poniżają i szykanują „antyfaszystów”, a w czasie trwania pikiety wymachiwał pięściami i wykrzykiwał groźby pod adresem narodowców. Z jednej strony udawał groźnego bojówkarza, a z drugiej wydawał się być nieporadnym i bojaźliwym socjopatą, strasznie zdenerwowała mnie taka hipokryzja. Za przykład hipokryzji uważam również fakt, że to środowisko uważa siebie samych za „antysystemowców”, a jednocześnie korzysta ze wsparcia jak najbardziej „systemowych” polityków i dziennikarzy, takich jak p. Robert Biedroń, czy p. Seweryn Blumsztajn. O ile wcześniej mi to nie przeszkadzało, a wręcz cieszyłem się, że istnieje szeroki front wymierzony przeciwko „faszyzmowi”, to jednak gdy zobaczyłem na własne oczy akcję tego „szerokiego frontu”, to zmieniłem zdanie…..

-Czy zmieniłeś poglądy w taki nagły sposób?

-No nie do końca. Początkowo zastanawiałem się nad tym, czy na pewno rzeczywistość wygląda tak, jak ja to interpretowałem. Zacząłem czytać strony internetowe ONR, MW, jak również trochę tekstów Dmowskiego. Ze zdziwieniem zauważyłem, że te środowisko nie propagują niczego związanego z faszyzmem, czy nazizmem. Zacząłem również zauważać kolejne sprzeczności w kręgach lewicowych. Doszedłem do wniosku, że np. bardziej związana z apologią totalitaryzmu jest obrona gen. Jaruzelskiego przez GW, niż rocznice obchodzone przez MW, czy ONR. Zainteresowałem się historią Narodowych Sił Zbrojnych. Kupiłem książkę „Król Podbeskidzia” Tomasza Greniucha i ku mojemu zdziwieniu dowiedziałem się z internetu, że jej autor jest działaczem ONR. Lewicowe media nigdy nie wspomniały o tym, że w takiej organizacji jest ktoś, kto napisał książkę historyczną. Zawsze przedstawiano ONR-owców, jako osoby niezainteresowane rozwojem intelektualnym. Jakiś czas później kupiłem książkę wydaną przez ONR, jako hołd dla NSZ. Byłem zdziwiony tym, że to ugrupowanie prowadzi taką patriotyczną działalność, a wciąć oskarżane jest o sprzyjanie faszyzmowi.

-Jak planujesz tegoroczne Święto Niepodległości?

-Choć to może wydać się czymś dziwnym, ale w tym roku wybiorę się na…… Marsz Niepodległości. Nie zostałem narodowcem, ani skrajnym prawicowcem, ale strasznie mi głupio, że jeszcze niecały rok temu chciałem blokować i udaremniać tę akcję. Tym razem będę po jednej stronie z prawdziwymi antyfaszystami- tymi ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych.

 

13 Komentarze

  • Karol R. pisze:

    Brawo! Ja tez przeszedłem ewolucję ideową od skrajnej lewicy do polskiego nacjonalizmu. Pamiętam jak mi wypierali mozg tymi samymi bajkami, ze polscy narodowcy to neonaziści, neofaszyści, antysemici, „współpraca z policja”. Na dłuższą metę wyszło co innego, utopijne hasła głoszone przez anarchistów nie mają pokrycia w rzeczywistości. Czymże byłby naród bez patriotyzmu? Bez czci przodków dzięki którym dziś tu jesteśmy? Nacjonalizm jest dopełnieniem patriotyzmu, ochroną własnego narodu. Wbrew temu co głosili moi dawni koledzy, ani na spotkaniach prywatnych ani na oficjalnych, nigdy nie zobaczyłem wśród narodowców nikogo ze swastyką. Raz się trafił jakiś jegomość z germanofilskimi poglądami i uwielbieniem dla fuhrera to od razu go sprowadzili na parter w dość szybki sposób… Co do policja to jak na paradoks, zawsze po tym jak się ścieraliśmy z narodowcami, co zwykle kończyło się dla nas tragicznie i wcale nie żartuję, po oberwaniu w twarz radzono nam robić zdjęcia i wysyłać do gazet m.in. GW do tego oczywiście idąc na komendę. Nie wiem jak moglem stać po tej antypolskiej stronie. N serio, wstyd mi przed przodkami za to co robiłem.

  • Szopq pisze:

    Sorry, jestem za ONR i przeciw lewaków, ale ta rozmowa jest zmyślona.

  • Jerzy pisze:

    ciekaw jestem czy gdyby organizacja gejow-patriotow chciala zamanifestowac swe pronarodowe poglady niosac w czasie Marszu Niepodleglosci teczowe ale takze bialo-czerwone flagi to czy pozwolono by im uczestniczyc w Marszu?

  • Mieszko pisze:

    Widac ze obowiazuje tu cenzura jak za komuny, wstyd! To ma byc patriotyzm?

  • tobiash pisze:

    Jak w PRLu, skruszony działacz opozycji w antenie Dziennika kaja się za grzechy i gromi swoich byłych towarzyszy z ekstremy. (abstrahując od tego że ten „wywiad” to lipa).

  • Jaro pisze:

    Cieszę się że narodowcy w końcu zatrudnili specjalistę od pozytywnego PR-u – to dobrze rokuje na przyszłość dla całego obozu patriotycznego. Małymi krokami odbierzemy GW kontrolę nad umysłami Polaków.

  • Jackowa pisze:

    pogratulować zdolności literackich :)
    a każda osoba która ewoluuje od skrajnej lewicy do nacjonalizmu i w drugą stronę jest po prostu pozbawioną indywidualności owcą szukającą pasterza czy to po jednej, czy po drugiej stronie bo nie potrafi myśleć sama za siebie.

  • Nah`tah ni pisze:

    Dobrze że choć jednemu z Ljędsiechy rozjaśniło się w pale.Ale „robota” wywrotowa „zawodowego” rewolucjonisty żyd-bolszewii czyli bandyty knajaka z „warsiawskiej Pragie”Seweryna Blum Stein ukrywającego się pod synonimem opornika ludowładnego wobec „Polskiej” Rzeczypospolitej Ludowej,zrobiła swoje.I nic tego nie zmieni dotąd dopóki nie DOPROWADZIMY DO OD-ŻYD-BOLSZEWIZACJI,błędnie zw.”dekomunizacją”,jak by bandziory i zdrajcy, kolaboranci z okupantem radzieckim byli jakimiś „komunistami”, podczas gdy powszechnie wiadomo że oni z prawdziwą wspólnotą mają tyle wspólnego co krzesło elekt.z krzesłem.Pochód NIEPODLEGŁOŚCI OD ZABORCY ROSYJSKIEGO,NIEMIECKIEGO zgodnie ze słowami Hymnu Lęchji :”Niemiec,moskal nie osiądzie gdy jąwszy pałasza hasłem wszystkich zgoda będzie y Ojczyzna NASZA!”świadomie wywalonego p.Gineta Zolmana ksywa „Josek-Klemens Piłsudski herbu Piłsudski”w r.Pań.1927,obchodzę jako taki element walki o DE-JUDEO-BOLSZEWIZACJĘ!Walczę już od 21-03-1966 r.Pań.a światła w tunelu ni ma!NIECH POCHÓD TEN BĘDZIE WRESZCIE CZARĄ PRZELANEJ GORYCZY PRAGNIENIA WOLNOŚCI OD DEMONÓW CHAM-SEMICKIEJ OKUPACJI RASISTOWSKIEJ TAKICH JAK BLUM STEIN,JARUZELSKI,SZECHTER,KOMU RUSKI,TASK,GMURCZYK Z „N”"O”P ET CETERA!TYLKO LĘCHJA wielka od Morza do Morza i od Ejdory aż po Dunaj Bolesława Chrobrego !

  • Danel pisze:

    Widzimy sie na marszu! szacunek za przyznanie sie do bledow mlodosci, kazdy z nas robil cos nie tak, na szczescie jednak dorastajac stajemy sie madrzejszymi ludzmi i widzimy swiat juz nie tak czarno-bialo jak Gazetka Wyborcza, ktora nienawidzi wszystkich ktorzy nie popieraja jej lewicowego belkotu…

  • Stan pisze:

    Sam z doświadczenia wiem że szczenięce lata i młodzieńczy bunt to okres kiedy umysł jest podatny na wszechobecną lewicową propagandą. Na szczęście „na starość” mądrzejemy i idziemy w prawym kierunku ;) Do zobaczenia 11.11 ;)
    Wybory potwierdziły to, że tylko młodzi chyba w nich głosowali, za młodzi…

    • Zmiana pisze:

      Pod koniec lat 90, regularnie co roku brałem udział w polowaniu na „nazioli” jak nazywało i nadal nazywa się patriotów w kręgach anarchistycznych. Po latach dostrzegłem jak fikcyjną jest walka z systemem ruchów anarchistycznych i jak w rzeczywistości są przez ten system zagospodarowane i wykorzystywane. Jedyną alternatywą dla rządów międzynarodowych banksterów są lokalne, narodowe społeczności. Polacy są tak odmóżdzeni i zaprogreamowani przez system tzw edukacji i tv że nie można serwować prawdy kto i co i dlaczego – od razu. Mi zajęło blisko rok wyzwolenie się z kajdan politycznie poprawnego myślenia i dopiero po roku odważyłem sie sam przed sobą nazywać sprawy po imieniu – kto , co , dlaczego. Tak ogromną siłę ma to programowanie- a dodam że pochodzę z bardzo patriotycznej rodziny. Wiem z autopsji jak trudne to jest dla osób które poszły ( w dobrej wierze i z dobrą intencją ) w „lewą” stronę.

    • Laquisha pisze:

      Hey, that post leaves me feielng foolish. Kudos to you!


Wyraź swoją opinię