Close

Not a member yet? Register now and get started.

lock and key

Sign in to your account.

Account Login

Forgot your password?

Po 11.11.11 – pytania do policji, ABW, prokuratury i władz Warszawy

15 lis

Na dzisiejszej konferencji prasowej przedstawiciele organizatorów Marszu Niepodległości, w związku z informacjami, nagraniami i opisami zdarzeń, jakie nieustannie napływają, zadali publicznie 16 pytań władzom samorządowym i organom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo w stolicy podczas obchodów Święta Niepodległości.

1. Dlaczego prośba organizatorów Marszu o ochronę przed grupami, które mogłyby podjąć próby destabilizowania kolumny marszowej, spotkała się z odmowną odpowiedzią przedstawiciela Urzędu Miasta?
2. Dlaczego Marsz Niepodległości nie był zabezpieczany przez siły porządkowe po wyjściu z pl. Konstytucji trasą uzgodnioną z przedstawicielami Urzędu Miasta Społecznego Warszawy, która wiodła m.in. obok rosyjskiej ambasady, KPRM i Belwederu?
3. Dlaczego od ronda Jazdy Polskiej do placu Na Rozdrożu Marszu nie osłaniały żadne siły policyjne, a jedyną oznaką ich obecności był samochód z kamerami.
4. Dlaczego dopuszczono do swobodnego wejścia na pl. Konstytucji grupy zamaskowanych osobników, którzy następnie prowokowali zamieszki?
5. Czy wśród osób wywołujących zamieszki na pl. Konstytucji były osoby współpracujące z polskimi służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa?
6. Co zrobiły służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa w celu niedopuszczenia do przyjazdu zorganizowanych grup niemieckich anarchistów do Polski?
7. Czy polskie służby wiedziały o przyjeździe autokarami zorganizowanych grup niemieckich anarchistów w nocy z 10 na 11 listopada? Jeśli tak, to jakie podjęto w tej sprawie działania?
8. Dlaczego grupy niemieckich anarchistów, poruszające się w zwartym szyku po Śródmieściu, zostały zatrzymane dopiero po atakach na polskich obywateli i policję?
9. Kiedy władze dzielnicy Warszawa Śródmieście zamierzają wymówić Krytyce Politycznej umowę najmu lokalu zajmowanego przy Nowym Świecie, który stał się bazą wypadową dla łamiących prawo niemieckich bojówkarzy ?
10. Co zrobiono w celu wyjaśnienia spraw pobić, których dopuściły się siły policyjne na ulicach, na których nie dochodziło do zamieszek?
11. W jaki sposób ukarani zostaną funkcjonariusze, którzy brutalnie traktowali przypadkowych przechodniów?
12. Czy zastosowanie niewspółmiernych środków przymusu bezpośredniego nie było celową prowokacją zleconą przez urzędników wysokiego szczebla administracji rządowej?
13. Jakie były powody zwlekania z reakcją sił policyjnych w momencie, w którym na pl. Na Rozdrożu grupa chuliganów atakowała i podpalała samochód TVN?
14. Dlaczego, gdy służba porządkowa broniła samochodów, a jeden z uczestników Marszu wyciągnął race z wozu TVN Meteo, policja nie zabezpieczyła miejsca zdarzenia?
15. Czy wśród cudzoziemców zwolnionych z aresztu są osoby, które dopuściły się ciężkiego pobicia polskich obywateli, skutkującego obrażeniami wymagającymi hospitalizacji?
16. Czy prokuratura wnioskowała o zastosowanie wobec zatrzymanych obywateli Niemiec tymczasowego aresztu; tym bardziej, iż rozprawy w ich sprawach zostały odroczone do grudnia, a wiadomym jest iż dobrowolnie nie przyjadą w tych terminach do Polski?

 

4 Komentarze

  • Leszek pisze:

    Pytań wiele i słusznych.
    Ale jedno wydaje mi się zasadnicze – dlaczego oficjalny Marsz Niepodległości przed rokiem w liczbie kilku tysięcy , w tym roku około 20 000 osób nie może przejść zaplanowaną trasą?
    Leszek

  • Margerytka pisze:

    Wielkie dzięki organizatorom za wyjątkowo sprawne przeprowadzenie marszu! W przyszłym roku będzie nas 2 razy więcej! Bardzo rozsądne z Waszej strony, że MW i ONR nie eksponowała się np. na stronie: dzięki temu nawet Ci co Was niespecjalnie lubią przyjechali z całej Polski – był to po prostu największy w ostatnich latach zjazd Polaków kochających ojczyznę.
    Kochani Kibice-patrioci, którzy tak wspaniale wsparliście swoją obecnością marsz – jesteście wielcy! Niech nikt nie waży się Wam ubliżać. Jestem spokojna o to, że będzie komu bronić Polski.
    W sprawach organizacyjnych: prosimy o lepsze nagłośnienie, może zrobimy jakąś zrzutkę przed następnym świętem? Przydałoby się też parę rzeczy dla lepszego zagospodarowania czasu marszu: puszczanie nagrań patriotycznych pieśni, do których ludzie mogliby się dołączyć (wcześniej słowa mogłyby być drukowane na stronie marszu), ewentualnie zaproszenie jakiegoś artysty do mikrofonu (Lech Makowiecki?, Pietrzak?), znanych osób, które mogłyby powiedzieć po kilka zdań w czasie marszu).

    Podczas mijania pomnika marszałka Piłsudskiego aż się prosiło o oddanie mu czci jakimś okrzykiem. Dmowski owszem, świetnie, ale dla wielkiej części Polaków to Piłsudski jest symbolem odzyskania niepodległości, a mądra postawa Dmowskiego mu to umożliwiła. Dzięki chociaż za zaintonowanie Legionów i Pierwszej Brygady.

    W regulaminie powinno być, że nie można zasłaniać twarzy – kto tak zrobi nie należy do marszu i służba porządkowa go usuwa. Więcej służby porządkowej – wyraźnie oznakowanej, zaopatrzonej w identyfikatory i jakieś kamizelki – teraz praktycznie była niewidoczna. I powinna reagować zdecydowanie na wszelkie prowokacje.

    Powinno być dużo ludzi dokumentujących marsz, szczególnie każde podejrzane zajście.

    Program marszu powinien być bardzo przemyślany minuta po minucie, żeby ludzie wiedzieli na czym się skupić. Po dotarciu pod pomnik od razu trzeba było zacząć jakieś przemówienia, czy występy (koncert?), nie czekając na resztę. Ewentualnie można było w przerwach przemówień witać nadciągające nowe grupy. Kiedy coś by się działo, mniej by było możliwości prowokacji. Niestety nic nie było słychać i uczestnicy nie bardzo wiedzieli czy coś jeszcze będzie, czy już iść do domu.
    Uważam również, że należy złożyć doniesienie do prokuratury na prezydent Warszawy HGW, która dopuściła do sytuacji prowokującej zamieszki – zorganizowania 2 przeciwstawnych manifestacji w jednym miejscu.
    Niezbędne jest też złożenie doniesienia na bezprawne i skandaliczne działania policji – udokumentowane nagraniami (kopanie przechodnia, podpalenie samochodu policyjnego, bicie pałkami ludzi z flagami). Czy nie ma też jakiegoś paragrafu na sprowadzenie bandytów zza Odry?
    Pozdrawiam wszystkich Rodaków z marszu i sympatyków! Jestem dumna z takiego towarzystwa!

  • Margerytka pisze:

    No wreszcie, lepiej późno niż wcale. Tylko dlaczego mój komentarz z 20 listopada wciąż oczekuje na moderację? Może mi Administrator wyjaśnić?

  • Cefas pisze:

    Kiedy w listopadzie 1985r, w 40-tą rcionzcę śmierci Ottona Schimka, grupa osf3b probowała odwiedzić jego symboliczny grf3b na cmentarzu parafialnym w Machowej, władze aresztowały 14 uczestnikf3w pochodu. Podobnie 6 miesięcy pf3źniej, przy kolejnej prf3bie celebracji urodzin Schimka, aresztowano około 50 osf3b [1]. Historia Ottona Schimka była władzom komunistycznym bardzo nie na rękę. Był to żołnierz Wehrmachtu rozstrzelany przez pluton egzekucyjny po odmowie strzelania do kobiety z dzieckiem na ręku uciekającej z otoczonego przez Niemcf3w domu w Machowej, gdzie rzekomo chronili się partyzanci [2]. Schimek swoją postawę argumentował wyższością prawa boskiego, ktf3re nakazuje chronić niewinne życie ludzkie, na rozkazem wojskowym. Dla mieszkańcf3w Machowej, ktf3rzy nic nie wiedzieli o wcześniejszych perypetiach Schimka z przełożonymi, był to unikalny przykład Niemca, ktf3ry zachował się tak, jak zachowałaby się w podobnej sytuacji większość z nich. Za atakami na legendę Schimka i szerzeniem dezinformacji mającej podważyć prawdziwy powf3d jego śmierci, jakim była odmowa wykonania rozkazu strzelania do bezbronnych osf3b cywilnych, mamy do czynienia rf3wnież dzisiaj, po upadku komunizmu. Legendę Schimka podważa zarf3wno postkomunistyczna nomenklatura rządząca dziś Polską, jak i inspirowane i w dużej części kontrolowane przez niemiecką agenturę polskojęzyczne media. Jest to zrozumiałe. Podobnie jak nazizm i komunizm, tak samo każdy inny system, ktf3ry godzi w wolność człowieka, musi najpierw atakować jego religię. Przekonania religijne tworzą transcendentny system odniesienia w postaci zasad prawa naturalnego i sprzyjają kształtowaniu postaw niezależnych od poglądf3w władzy. System taki pozwala człowiekowi bronić się, postawić prawo naturalne ponad perwersyjnym prawem ludzkim, wtedy kiedy ono kłf3ci się z naturalnymi zasadami. Sprzyja wreszcie odwadze cywilnej, dzięki ktf3rej człowiek może skutecznie przeciwstawić się prf3bom zniewolenia. Bp Jan Styrna, w czasie wizytacji parafii Machowa, w 1997 roku, chyba trafnie określił, że jeśli sprawa Schimka jest od Boga, to znajdzie kiedyś właściwe rozwiązanie, a Otto doczeka się być może wyniesienia na ołtarze. Zebrane dotąd i nadal zbierane dokumenty i wypowiedzi dotyczące osoby Ottona Schimka świadczą dość zgodnie o tym, że był on osobą nietuzinkową za0tego powodu, że bronił niepodważalnego prawa człowieka do życia, aż do jego naturalnej śmierci. Nie podporządkował się bowiem rozkazowi rozstrzeliwania ludności cywilnej prawu stanowionemu przez człowieka, dlatego ponif3sł śmierć zgodnie z tym prawem. Czy to nie męczeństwo? Czy o takim człowieku można zapomnieć? [2][1] Padraic Kenney, A carnival of revolution; Central Europe in 1989. Princeton University Press, 2002.[2] Lech Niekrasz, Spf3r o grenadiera Schimka. Osrodek Dokumentacji i Studiow Spolecznych, 1984


Wyraź swoją opinię