Close

Not a member yet? Register now and get started.

lock and key

Sign in to your account.

Account Login

Forgot your password?

Idea

Od 1989 roku każdy rok przynosi całkiem sporo pochodów, demonstracji i pikiet, organizowanych przez rozmaite organizacje szeroko pojętego ruchu narodowego. Oczywistym jest fakt, że ruch ten (z wielu przyczyn) jest jedynie bladym cieniem swego odpowiednika z okresu międzywojennego. Podzielony na wiele nierzadko efemerycznych organizacji, częstokroć wewnętrznie skłóconych, pozbawiony realnego oddziaływania politycznego – może się zdawać czymś, co przestało się liczyć i nigdy już nie powróci do sił. Ale przecież idee nie umierają nigdy – zatem przyznanie się do zawinionej i niezawinionej słabości, do popełnionych błędów i straconych okazji nie musi wiązać się ze spoczęciem na laurach, popadnięciem w marazm i przeświadczeniem o braku perspektyw. Przeciwnie wręcz – zetknięcie się z rzeczywistością, choć twarde i brutalne, winno być punktem wyjścia do nowej, lepszej, sprawniejszej walki.

11 listopada to dzień zwany Świętem Niepodległości – niepodległości, a więc tego, co z oczywistych przyczyn jest dla narodowców niezwykle istotne, stanowi bowiem o samodzielności narodu, który dopiero we własnym, suwerennym państwie jest w stanie realizować program odnowy. Ten koncept „państwa narodowego” nie jest bynajmniej tożsamy z prymitywnie pojętym, rewolucyjnym „ludowładztwem”, czy „liberalną demokracją” czasów współczesnych – więcej ma wspólnego z wizją państwa opartego o tradycję, narodową tożsamość i wartości chrześcijańskie. Mimo wszelkich różnic takie podejście łączy w jakiś sposób wszystkie podmioty odwołujące się do dziedzictwa Narodowej Demokracji i wyodrębnionego z niej Narodowego Radykalizmu. A więc nie jest niczym paradoksalnym fakt, że w tym roku kilka organizacji połączyło wysiłki w celu wspólnego uczczenia dnia 11 listopada – za pomocą jednego, silnego, wyrazistego pochodu. Nie jest to więc zjawisko dziwne – ale jest nowe, biorąc pod uwagę fakt, że dotąd większość manifestacji narodowych organizowana była przez każdą formację osobno, bez wspólnej koordynacji. Tym razem Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska wychodzą ze wspólną inicjatywą.

Pójdziemy, aby potwierdzić, że wciąż istniejemy, nie wstydzimy się swojej tożsamości, zarówno narodowej (polskiej), jak i ideowej, czerpiącej z określonego nurtu politycznego. Wyruszymy, aby przypomnieć, że to, co serwują demoliberalne i socjaldemokratyczne partie zakorzenione obecnie w parlamencie – nie jest jedyną wizją, że na tym świat się nie kończy. Oczywiście – marsz ten jest tylko drobnym krokiem w dziele daleko większych rozmiarów, jest zjawiskiem symbolicznym, to jednak nie umniejsza jego rangi, pamiętajmy bowiem, że bardzo wiele kończy się, gdy rozpadają się symbole. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych uczestnictwem w marszu oraz współpracą przy jego organizacji. Szeregi Komitetu są otwarte dla wszystkich osób i stowarzyszeń utożsamiających się z poglądami endeckimi, narodowo-radykalnymi, konserwatywnymi, prawicowymi, z wizją Polski niezależnej, narodowej, katolickiej, wyzwolonej tak samo z socjalizmu, jak i demoliberalizmu.